W tym tygodniu niestety odwołali tańce, więc mój dzisiejszy basen przełożyłam sobie na jutro. Nie byłam dzisiaj w szkole, tak jak wczoraj pisałam... Rano trochę się wynudziłam, a potem pojechałam z mamą do miasta. Zrobiłyśmy zakupy, pochodziłayśmy trochę po mieście. Jak zwykle kupiłam sobie kilka rzeczy. Tym razem drobiazgi, bo u mnie ostatnio marnie z kasą.
1. Lakier z "Essence" za 5,49zł. Jako że moje paznokcie są raczej w stanie beznadziejnym tym razem postawiłam na kolor Nude, jest to "07 cafe ole".
2. Lakier z "Piere Rene" - od dawna chciałam go kupić, ale jego cena - 13,99zł mnie nie zachęcała. Gdy jednak zobaczyłam go na promocji za 5,49zł nie mogłam się oprzeć...
3. Lakier z "Sensique" przeceniony na 3,99zł - marzy mi się czarna sukienka, czarne koturny i ten piękny złoty lakier <3
4. Lakier taki jak poprzedni, tylko że niebieski opalizujący na fioletowo.
5. Kolejny taki lakier, tym razem różowy i również lekko opalizujący, ale na niebiesko
6. Najzwyklejsze gąbeczki za 2,99zł, bo moje były już zbyt długo używane i nawet po umyciu delikatnie mówiąc - nieświeże
A gratis dostałam takie oto dwa kremy, na dzien i na noc. Jednak już zdąrzyłam oddać je mamie, bo są to tak zwane "kremy przeciw starzeniu" ;>
Na koniec poszłyśmy jeszcze na frappucino do nowej kawiarni, a teraz siedzę i czytam książkę z biblioteki "Chuda" <-- polecam!
Na koniec poszłyśmy jeszcze na frappucino do nowej kawiarni, a teraz siedzę i czytam książkę z biblioteki "Chuda" <-- polecam!








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
♥zostaw komentarz♥