Niestety dzisiaj trochę się ochłodziło... Naszczęście przewidziałam to i ubrałam długie spodnie i bluzę. W szkole czas mijał mi strasznie wolno. Pisałm sprawdzian z chemii i fizyki - myślę, że poszło mi beznadziejnie, szczególnie z chemii No, ale trudno, chyba i tak mi się uda dociągnąć do czerwonego paska na świadectwie... Przynajmniej mam taką nadzieję. Po szkole odwiozłam koleżankę do domu i poszłam do ogródka poczytać książkę.
O 16:00 zaszła po mnie Ania i poszłyśmy na długi spacer. Po powrocie byłam tak zmęczona, że posiedział jeszcze z 15min przy komputerze i od razu poszłam wziąć gorącą kąpiel. Potem trochę poćwiczyłam, jak codziennie, bo muszę dbać o figurę A teraz siedzę i oglądam filmiki na youtube.com. Czeka mnie jeszcze ogarnięcie w pokoju, ale chyba zostawię to sobie na jutro, bo nie idę do szkoły.
Zamiast lekcji mamy siedzieć 4 godziny na stadionie na drugim końcu miasta i kibicować tym, którzy będą biegać w sztafecie. Nie zamierzam na to iść, jak zresztą większość moich znajomych


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
♥zostaw komentarz♥