Wtorek 4IX
Nadal w szpitalu. Pogoda ładna, ale ja nawet nie mogę wystawić głowy za okno, bo na oddziale dziecięcym są kraty w oknach Nadal spędzam czas tak samo i tylko liczę godziny do wieczora. Znowu była u mnie mama, ale nawet z nią się nudzę, bo tu zupełnie nie ma nic do roboty
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
♥zostaw komentarz♥