Środa 5IX
Rano był u mnie tata. Jak to on, pojechał po 20 minutach Ale naszczęście po 14:00 mnie wypuścili... Mam skierowania do następnych lekarzy, więc szkoła raczej odpada. Moi rodzice zastanawiają się nad indywidualnym nauczaniem, bo chciałabym skończyć gimnazjum Gdy mnie nie było mama kupiła mi trochę rzeczy:
1. Karty do tarota z książeczką za 10zł
2. Koszyk do postawienia w pokoju za 10zł
3. Budzik za 27zł
4. Bandamkę z sh za 2 zł
5. Puszki za 12zł
Strasznie się cieszę, że jestem już w domu. Teraz muszę się rozpakować ;P
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
♥zostaw komentarz♥