wtorek, 30 października 2012

Poniedziałek 23VII
Obudziłam się po 3:00. Nadal jechałyśmy, ale już Słowacją... Potem Polska i naprawdę zaczęła mi się dłużyć droga. No ale w końcu dojechałyśmy. Potem zmiana samochodu i do Łodzi. Jeszcze do Tesco wymienić resztę pieniędzy. Zostało mi prawie 200zł. Na pamiątkę mam Euro, Lei i Lew


Kupiłam sobie blużę z F&F za 15zł.


Potem wynudziłam się razem z mamą pod sklepem czekając na ciocię.


W tym czasie zdąrzyłyśmy wypić Frugo kiwano <3


Moja kolekcja zakrętek z napisami liczy już całe cztery sztuki


I w końcu po 18:00 dotarłyśmy na dworzec. Pojechałyśmy pociągiem do Torunia. Po 22:00 byłyśmy na miejscu. Godzina czekania i dotarłyśmy pociągiem do Jabłonowa. Gdzie niestety musiałyśmy spędzić 5 godzin na dworcu...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

♥zostaw komentarz♥