poniedziałek, 29 października 2012



Niedziela 27V
Miałam rano jechać z rodzicami do kościoła, ale moja mama dostała poważnej migreny, więc tata nie chciał jej zostawiać samej i nie pojechaliśmy. Przez większość dnia byłam zajęta pomaganiem jej, a wieczorem jak się lepiej poczuła zrobiłyśmy wspólnie album o horrorze (jako gatunku filmowym) na Polski. Wyszedł fanie więc mam nadzieję na 5
Potem postanowiliśmy pojechać do kościoła na 18:00, ale nieoczekiwanie do moich rodziców wpadli znajomi i zasiedzieli się do 17:40, więc nie zdąrzyliśmy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

♥zostaw komentarz♥