Już wróciłam z wycieczki, więc mogę napisać jak było... Ogólnie to wycieczka na Wigry była zorganizowana głównie po to, aby na Polskim mieć z czego napisać sprawozdanie Był obowiązek wyjazdu (chociaż ja i tak bym chciała)! Pogoda dopisała - przez cały dzień był upał (koło południa trochę pokropiło, ale to była miła odmiana) . Było mi tak gorąco, że wypiłam całą moją witaminową wodę
Najpierw zwiedzaliśmy Klasztor.
Następnie płynęliśmy statkiem. A potem spędziliśmy 1h40min w kolejce, która jechała tak wolno, że można było umrzeć z nudów Na końcu poszliśmy na obiad, ale jako że wyglądał obrzydliwie, a był już opłacony podłubaliśmy trochę w talerzach i namówiliśmy panią na McDonald's, gdzie zamówiłam sobie loda <3 Ale ogólnie jestem zadowolona z wycieczki, bo super spędziłam czas z moją klasą... Za to teraz jestem tak padnięta, że chyba nawet nie dam rady ogarnąć w pokoju przed pójściem spać ^^




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
♥zostaw komentarz♥