poniedziałek, 29 października 2012

Jak co sobotę całe przedpołudnie spędziłam na tańcach Aby jakoś przetrwać ten wysiłem zaopatrzyłam się w Oreo <3


Nie mam się o co martwić, bo napewno spaliłam te kalorie! Z resztą po powrocie do domu byłam tak padnięta, że nawet nie zjadłam obiadu... Ale tak czy inaczej muszę zacząć o siebie dbać, od przyszłego tygodnia planuję basen (systematycznie, choć z tym u mnie trudno) i bieganie (chociaż 15min) Bo po zimie z przerażeniem patrzę na swój brzuch (którego wam tu nie wstawię, ale mogę pokazać moje nogi)...


Kiedy mama odbierała mnie po tańcach zabrałyśmy do nas na weekend prababcie. Dostałam od niej 50zł na imieniny, więc po raz kolejny zaczynam zbierać na notebooka.


Wieczur spędziłam na czytaniu i ogarni9aniu pokoju Jutro po obiedzie przyjadą do mnie dziadkowie. Upiekę dla nich babeczki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

♥zostaw komentarz♥