Dzisiejszy dzień w szkole zaliczam do udanych, nie wiem nawet czemu, ale po prostu od rana miałam świetny humor. Słońce świeciło, ale niestety wiał też zimny wiatr, więc zbyt ciepło nie było Po lekcjach poszłam z mamą do ortopedy, ponieważ na ostatniej kontroli wyszło, że chyba mam krzywy kręgosłup... Mam nadzieję, że zapisze mnie na basen (przynajmniej będę miała motywację żeby tam systematycznie chodzić ). Potem poszłyśmy na zakupy. Kupiłam:
1. Spódniczkę z sh za 10zł
2. Leginsy "Cheeroke" z sh za 9zł, ale były nowe, jeszcze z metką!
3. Lakier do paznokci z "MySecret" za 6,99zł w kolorze "161 underwater green".
Na koniec poszłyśmy jeszcze na lody kawowe <3 i wróciłyśmy do domu...Kupiłam sobie też "Linea Detox", którą zaczynam już od dzisiaj brać...
Na koniec poszłyśmy jeszcze na lody kawowe <3 i wróciłyśmy do domu...Kupiłam sobie też "Linea Detox", którą zaczynam już od dzisiaj brać...
A teraz czeka mnie jeszcze ogarnięcie próbnego testu z angielskiego





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
♥zostaw komentarz♥