Dzisiaj jeszcze większy upał... Na termometrze 34 stopnie Ja naprawdę kocham takie upały... Na długiej przerwie zamiast na obiad poszłam z koleżanką na plażę
Ale i tak szkoła mnie dziś nie wymęczyła, bo poszłam dopiero na czwartą lekcję. Wcześniej byłam z mamą u lekarza i w kilku sklepach meblowych i ogrodniczych, bo mama przed latem chce trochę odświeżyć wnętrza (i ogród)... W jednym z nich zrobiłam zdjęcie mojego dzisiejszego stroju. Niestety z tej perspektywy nie prezentuje się zachwycająco, no i nie widać butów, które były czarne i sięgały za kostę.
Wracając do domu znalazłam na trawie śmieszną gąsiennice, nie miałam ze sobą lustrzanki, a niestety telefon to nie to samo...
Jestem naprawdę zła, bo dziś ma przyjść mój tablet i myślałam, że odbiorę go od razu po szkole, ale niestety jeszcze go nie ma teraz z niecierpliwością czekam na telefon z informacją, że doszedł. Wtedy od razu wsiadam z tatą na motor i jedziemy go odebrać Mam nadzieję, że w ogóle dzisiaj dojdzie... A teraz chyba muszę się zabrać za lekcje, ale raczej idę na dwór kontynuować przy tym moje opalanie



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
♥zostaw komentarz♥