Środa 11VII
Dzisiejszy dzień spędziłam w pociągu. Rano odjazd ze stacji w Giżycku o 8:22.
Dzisiejszy dzień spędziłam w pociągu. Rano odjazd ze stacji w Giżycku o 8:22.
Na dworcu była wystawa zdjęć
Potem przesiadka w Olsztynie i kolejna w Toruniu. Tam dosiadła się do nas chrześnica znajomej, która z nami jedzie. Mała ma 12 lat, wiem że może nie powinnam myśleć o niej jak o dziecku, w końcu to tylko 3 lata różnicy, ale jest wyjątkowo dziecinna, ale przy tym bardzo miła... Dojechałyśmy do Łodzi, skąd odebrała nas ciocia. Pojechałyśmy do Tesco, a potem do ośrodka, w którym mamy nocować. Jednocześnie jest to stadnina koni, w której ona jeździ, więc przy okazji musiała nam to zademonstrować, a ja byłam zmuszona zostać jej prywatnym fotografem Naszczęście jest już po wszystkim... Pograłam jeszcze z mamą w karty i obie bardzo zmęczone położyłyśmy się spać... Jutro planujemy cały dzień łażenia po sklepach, szczególnie po "Manufakturze" <3


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
♥zostaw komentarz♥