poniedziałek, 29 października 2012

Sobota 2VI
Dzisiaj pogoda przeszła samą siebie Po prostu masakra... Ja oczywiście jak co sobotę wstałam, ogarnęłam trochę w domu i wyszykowałam się na tańce. Niestety już drugi tydzień z rzędu je odwołali... Mam już tego dość! Tak bardzo chce mi się potańczyć w grupie i pouczyć się nowych układów. Zamiast tego pochodziłam z mamą po mieście, a potem poszłyśmy do babci. Niby miałam nie wydawać już pieniędzy, ale bransoletce z "House'a" za 14,90zł nie mogłam się oprzeć


Poza tym kupiłam też czarne kolczyki kólki za 3,50zł, bo od dawna takich zwykłych szukałam.


A mama dała się namówić na kolejną bluzkę z "g:21" (sh) za 16zł. Jest to taki wielki nietoperz. Z przodu ma czaszkę, a z tyłu skrzydła



Na końcu byłyśmy w "Stars" i znalazłam najpiękniejsze perfumy jakie kiedykolwiek wąchałam. Poza tym są teraz przecenione. Już sobie postanowiłam, że po powrocie z Olsztyna je kupię. Oczywiście chodzi o "Rebelle by Rihanna" <3


Po powrocie byłam bardzo zmęczona, bo ostatnio strasznie słabo śpię, więc trochę odpoczęłam i ponudziłam się przy tablecie...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

♥zostaw komentarz♥