wtorek, 30 października 2012


Sobota 23VI
Dzisiaj znowu zakupowo. Rano pogoda zaczęła się poprawiać, został tylko wiatr, z czasem jednak przygrzało i teraz zaoknem panuje upał. Moje ciśnienie spadło do minimum, więc jestem nie dożycia. Mama ratuje mnie Cardiolem, ale i tak jest ciężko. Miałam iść na basen, ale prawie zemdlałam w samochodzie, więc skończyło się na zakupach.


Dwie bluzki z sh. Obie za 16zł. Pierwsza jest z "New Look" i jest w stylu takiego worka Obcisła na dole, a potem luźna... A druga to crop top, tylko że z długim rękawem. Jest z firmy, o której nigdy nie słyszałam "Out of gas".


Topik z "Bershki", kupiony w Outlecie za 8zł. Oraz gorsecik przeceniony na 7zł.


Kostium kąpielowy z "H&M", kupiony w sh za całe 2zł


Zwykłe rajstopy za 6zł, kupione z myślą o zakończeniu roku szkolnego... Nareszcie!


Kosmetyczka z "Loreal Pari's", którą dostałam od babci. Z radością odkryłam, że mój tablet pasuje do niej jak ulał! Krem do stóp z "Perfecty".


Lakier do paznokci z nowej edycji limitowanej z "Essence" za 8zł. Jest to jasnozielony kolor z ciemnozielonym brokatem. Od dawna czekałam na tą limitowankę i po prostu nie mogłam się powstrzymać! Pasta do zębów "Colgate". Ostatnio w "Rosmanie" dostałam jej próbkę i wydała mi się bardzo dobra, a do tego w "Naturze" była przeceniona na 8zł. Krem "Bambino", chyba każdy wie o co chodzi Był za 5zł. I kolejna rzecz z limitowanki "Essence". Zestaw małych owocków do ozdoby paznokci i klej. Ja kupiłam owocki z myślą o babeczkach, które robię z modeliny. Ich koszt to 9zł.


Buty z sh, za 7zł. Rozmiar 37. Takie zwykłe do łażenia po podwórku


I kubek z drogerii "Stars" za 6,50zł. Najśmieszniejsze jest to, że taki sam tylko żółty kosztował 7,50zł, a pomarańczowy aż 9,20zł...
Na koniec pokaże wam jeszcze jakiego kłosa stworzyłam dziś z nudów.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

♥zostaw komentarz♥