poniedziałek, 29 października 2012

Poniedziałek 11VI
Pogoda dzisiaj była beznadziejna teraz już jest trochę lepiej, ale i tak na opalanie nie mam co liczyć Wstałam po 5:00, a za oknem biała ściana deszczu... Tak jak pisałam zaczynam "Photo a day".
1. MORNING


W szkole czas zleciał szybko, ale strasznie chciało mi się spać. Nauczyciele zaczynają już wystawiać oceny długopisem. Jak na razie mam:
Polski - 5
Historia - 4
Angielski - 6
Mam nadzieję, że niektóre oceny nie zepsują mi średniej i będę miała czerwony pasek na świadectwie Po szkole tata się spóźnił, więc musiałam siedzieć prawie pół godziny na ławce przed szkołą... Strasznie się wynudziłam.



Potem pojechałam z nim na zakupy i koło 15:00 byliśmy w domu. Teraz siedzę i piję herbate. Moje plany to odrobienie lekcji i czytanie nowego "Glamour", które wysępiłam pod czas zakupów z tatą 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

♥zostaw komentarz♥