wtorek, 30 października 2012


Piątek 27VII
Dzisiaj od rana wzięłam się za sprzątanie. Najpierw wywaliłam wszystkie koszulki z szafy


Naprawdę długo zajęło mi układanie ich, ale efekt jest super


Długie rękawki i bluzy powiesiłam na wieszakach i poukładałam podspodem.


Zachęcona efektami postanowiłam ogarnąć jeszcze kolczyki.


A potem pierścionki.


Przez cały czasd towarzyszył mi mój słodki piesek...


Po południu obcięłam paznokcie, bo były już bardzo zniszczone. Teraz pomalowałam je odżywką i czekam aż odrosną zdrowe i twarde.


Resztę dnia spędziłam na podwórku, a wieczorem obejrzałam "Zmierzch", bo dawno już tego nie widziałam 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

♥zostaw komentarz♥