poniedziałek, 29 października 2012

Niedziela 10VI
Dzisiejszy dzień jest po prostu cudowny. Po tych ostatnich burzachm wiatrach i niewiadomo czym jeszcze takie upały są poprostu najlepszą rzeczą na świecie. Rano pojechałam do kościoła, ale wcześniej zdąrzyłam zrobić zdjęcia mojego stroju:



1. Czerwone rurki "noname".


2. Buty "noname".


3. Koszulka "House".


4. Asymetryczna bluza "Moodo" (na zdjęciu wyszła dziwnie ).


5. Czarne kolczyki "noname".
6. Czerwony kolczyk "Yups".
 Potem, jednak i tak się przebrałam, bo zrobiło się tak gorąco. Większość dnia spędziłam na opalaniu się i drylowaniu czereśni, bo mama zrobiła zupę owocową <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

♥zostaw komentarz♥