środa, 31 października 2012


Czwartek 16VIII
Dzisiaj wstałam po 9:00, wykąpałam się, wyszykowałam i o 11:00 pojechałam z mamą. Najpierw do Giżycka, bo musiała załatwić jakieś sprawy, ja przy okazji kupiłam sobie nowy InStyle.


Potem pojechałyśmy do Ełku. Najpierw połaziłyśmy po sklepach. W tamtejszym Housie udało mi się znaleźć buty, które wam ostatnio pokazywałam i już są moje <3 Kosztowały 140zł.



 Za to w Croppie spodobały mi się tylko dodatki:
1. Łańcuszek z rączkami za 10zł.


2. Dwie pary kolczyków za 6zł.


No i w końcu na 15:00 poszłam do studia tatuażu. Przyznam, że trochę się bałam. Ale teraz już wiem, że nie było czego. Ból jest delikatny, przy tak niewielkim tatuażu prawie znikomy Do domu wracałam z przyklejonym ręcznikiem papierowym...


Podrodze kupiłyśmy z mamą maść za 20zł.


A teraz tatuaż prezentuje się tak <3


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

♥zostaw komentarz♥